
Wiele osób ma wciąż ochotę na słodycze. Z czego to może wynikać? Mówi się, że czekolada uzależnia. To samo powiadają o cukrze. Możliwe, że tak jest, przecież pod wpływem czekolady w naszym ciele wytwarzają się hormony szczęścia. Dlatego zrezygnować całkowicie z czekolady z dnia na dzień może być trudno. Większość z nas ma też do niej i do innych słodyczy emocjonalny stosunek, bo rodzice i opiekunowie dawali nam słodkości w nagrodę za dobre oceny, aby nas pocieszyć, w prezencie, kojarzą się nam więc z czymś pozytywnym. Dlatego nie warto całkowicie z nich rezygnować.
Zwłaszcza, że jak udowodniono czekolada może mieć dobry wpływ na zdrowie. Trzeba tylko wybierać czekolady gorzkie, o wysokiej zawartości kakao. Jedna kostka dziennie i dostarczymy sobie niezbędnej ilości tak potrzebnego magnezu, który wypłukujemy pijąc kawę. Podsumowując, jedna kostka czekolady gorzkiej to dopuszczalny grzeszek. Inne sposoby na jedzenie mniejszej ilości słodyczy to zastąpienie ich suszonymi owocami i bakaliami. Są to również kaloryczne przekąski, ale bardzo zdrowe, a do tego sycące. Mieszanka studencka, czyli wymieszane z rodzynkami, suszonymi śliwkami, ananasem, papają, morelami orzechy różnego typu to doskonałe drugie śniadanie czy przegryzka przed telewizorem. Jest to bardzo słodkie, na pewno zadowoli najbardziej wybrednych miłośników słodkości, a przy tym bardzo sycące. Nie będzie więc tak, że najemy się słodkiego, a potem zjemy jeszcze obiad.
Orzechy są długo trawione, więc po zjedzeniu sporej porcji mieszanki będziemy mieli mniejszą ochotę na cokolwiek do jedzenia niż po na przykład zjedzeniu tabliczki czekolady, a uczucie sytości potrwa dłużej. W bakalie warto się wcześniej zaopatrzyć, bo o ile batoniki można dostać w każdym sklepie, zdrowe przekąski są już trudniej dostępne, ale na szczęście można je dostać w każdym dużym sklepie, markecie, a w mniejszych sklepikach na pewno nam je sprowadzą na zamówienie.
Tagi dodane do tej notatki przez autora wpisu: Dieta, odchudzanie, ruch, słodycze, telewizor, wspomaganieWpisy podobne tematycznie:

Aktywność fizyczna to podstawa odchudzania. Aby zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej musimy spalić te kalorie. Najłatwiej dokonać tego uprawiając sport. I nie chodzi tu o szachy! Wysiłek, wysiłek i jeszcze raz wysiłek fizyczny to klucz do sukcesu. Nie chodzi tylko o spalanie. Odchudzając się, tak naprawdę nie chodzi nam o spalenie kalorii i głodzenie się, ale o przyspieszenie metabolizmu.
Głodzenie się może nawet doprowadzić do przeciwnego efektu, niż zamierzyliśmy, bowiem organizm będzie się bronił przed takim okresem głodu, i jak za czasów, kiedy jedzenia nie było w sklepach, a każdemu człowiekowi groziła śmierć głodowa, organizm może zareagować całkowitym spowolnieniem metabolizmu! I co wtedy? Na nic głodówka, nie będzie trawienia w szybkim tempie nagromadzonego tłuszczu. A zagłodzić się przecież nie chcemy, więc kiedy damy sobie spokój z głodówką, która nic nie dała, możemy nawet i przytyć! Organizm bowiem odczyta to jako sygnał do robienia zapasów na kolejny okres głodu. Poza tym spowolniony metabolizm wcale nie jest łatwo rozruszać znowu do poziomu sprzed diety. Tak czy siak, głodówki nie są polecaną formą gubienia nadwagi, bo są niezdrowe i nieskuteczne.
Co innego sport. Uprawianie sportu to podstawa zdrowia, nie tylko gubienia nadwagi. Sprawność daje nam lepsze życie, poza tym przyspiesza metabolizm, a właśnie o to nam chodzi. Sprawne trawienie to najlepsza gwarancja, że nawet jeśli nie uda nam się powstrzymać i zjemy jakiś produkt zakazany w diecie, czy to słodycze, czy kawałek ciasta, to nie przytyjemy, gdyż zostanie on szybko strawiony. Dlatego zaczynając dietę przede wszystkim warto zacząć od aktywności fizycznej. Dodatkowym jej atutem jest ogólny pozytywny wpływ na stan organizmu, a także wytwarzanie się hormonów szczęścia, które poprawiają humor. Polecamy aktywność na świeżym powietrzu, w lesie czy parku, jest to aktywność, która dostarcza dodatkowo zbawiennego tlenu, lepiej się czujemy również pod wpływem promieni słonecznych.